#SobotazeScorpio – Radioteleskop Arecibo: rok po kosmicznej katastrofie na Ziemi

Zazwyczaj widowiskowe zawalenia się obiektów czy budowli znamy głównie z filmów postapokaliptycznych, ale czasem zdarzają się naprawdę. Ponad rok temu, 1 grudnia 2020 roku, miało miejsce smutne wydarzenie dla miłośników astronomii. Zawalił się, uszkodzony już wcześniej, radioteleskop Arecibo, który przez ponad 50 lat nosił miano największego pojedynczego radioteleskopu na świecie. Jak do tego doszło?

Radioteleskop nam niszczeje

Jeszcze przed grudniowym wydarzeniem niektórzy mogli domyślać się, jaki los czeka radioteleskop.

Photo by RICARDO ARDUENGO/AFP via Getty Image

Radioteleskop Arecibo umieszczony jest w okolicach miejscowości Arecibo, na wyspie Portoryka na Morzu Karaibskim. Chociaż Piraci z Karaibów nie mieli (chyba) okazji go odwiedzić, to odczuwał skutki wielu zjawisk przyrodniczych, charakterystycznych dla tego rejonu. Wśród nich można wymienić trzęsienia ziemi, zazwyczaj o słabej mocy. Natomiast w 2017 roku ucierpiał podczas przechodzenia tropikalnego Huraganu Maria, jednego z najsilniejszych huraganów ostatnich lat i odpowiedzialnego za śmierć prawie 3 tys. osób na wyspie.

Już te zniszczenia rozpoczęły debaty nad sensem inwestowania w dalsze naprawy radioteleskopy. 

W sierpniu 2020 roku urwała się pierwsza z lin podtrzymujących platformę zawieszoną nad czaszą radioteleskopu. Niestety, po zbadaniu uszkodzeń konstrukcji i opracowaniu możliwego planu naprawy przez inżynierów z Florydy, w listopadzie, urwała się kolejna lina. Przeszkodziło to w realizacji założeń – konstrukcja straciła stabilność i w obawie przed zagrożeniem życia zdecydowano o zamknięciu Radioteleskopu Arecibo oraz rozebraniu obiektu. Do rozbiórki ostatecznie nie doszło – 1 grudnia pękły wszystkie liny podtrzymujące konstrukcję, a nagrania tego wydarzenia obiegły świat.

Footage of Arecibo Observatory telescope collapse

57 lat obserwacji

Radioteleskop Arecibo powstał już w 1963 roku. Zbudowany przez Amerykanów, miał czaszę o średnicy 305 metrów, dzięki czemu aż do 2016 roku był największym pojedynczym radioteleskopem na Ziemii. Z jego pomocą dokonano wielu odkryć – zaobserwowano pierwsze planety znajdujące się w innych Układach Słonecznych czy pulsary podwójne, układy złożone zazwyczaj z pulsara i białego karła. Ich obserwacja pozwoliła na potwierdzenie ogólnej teorii względności Einsteina, za co w 1974 otrzymano Nagrodę Nobla.

Radioteleskop Arecibo miał też okazję pojawić się w kilku produkcjach filmowych, w tym jednej z części przygód Jamesa Bonda, GoldenEye. Wtedy też został uszkodzony, choć jedynie w fabule filmu. Na właściwe uszkodzenie trzeba było czekać jeszcze 25 lat. 🙂

GoldenEye – The Dish