#sobotazescorpio – Teleskop Hubble’a Znowu Przestał Działać

Nie tylko miłośnicy kosmosy zdają się czekać z niecierpliwością na umieszczenia na orbicie nowego Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Według zapowiedzi przekładane już wielokrotnie wystrzelenie rakiety wraz z teleskopem ma nastąpić 18 grudnia tego roku czyli, w momencie publikacji #sobotazescorpio, za półtora miesiąca. Tymczasem, już kolejny raz w 2021 roku, zepsuł się Kosmiczny Teleskop Hubble’a.

Kosmiczne Teleskopy na orbicie

Mało jest kosmicznych projektów, które odnotowały tyle opóźnień co budowa i wystrzelenie Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Choć według pierwszych zapowiedzi miał rozpocząć swoją kosmiczną przygodę w 2010 roku, to wciąż nie znalazł się w kosmosie, by zastąpić starzejący się Teleskop Hubble’a.

Historia Kosmicznego Teleskopu Hubble’a sięga lat 90. ubiegłego wieku i od tego czasu to właśnie on jest jednym z instrumentów obserwujących przestrzeń kosmiczną. Najczęściej bywa on kojarzony z dwiema rzeczami – z niesamowitymi zdjęciami pokazującymi Wszechświat lub … z niewłaściwym profilem zwierciadła, co obniżyło jakość dostarczanych zdjęć. Dopiero w 1993 roku miała miejsce misja serwisująca. Podczas pięciu spacerów kosmicznych, trwających łącznie 35 godzin i 28 minut, astronauci wykonali szereg napraw, które przywróciły teleskopowi pełną sprawność.

NASA, ESA, the Hubble Heritage (STScI/AURA)/Hubble-Europe (ESA) Collaboration, D. Padgett (GSFC), T. Megeath (University of Toledo), and B. Reipurth (University of Hawaii)
Herbig-Haro Jet HH 24
SCIENCE: McDonald Observatory–University of Texas, Yifan Zhou (UT)
ILLUSTRATION: NASA, ESA, STScI, Joseph Olmsted (STScI)
Exoplanet PDS 70B
NASA, ESA, and J. Lotz and the HFF Team (STScI)
Galaxy Cluster and Gravitational Lens Abell 370

Kosmiczna awaria

Jednak w momencie publikacji tego tekstu (6.11.2021) Kosmiczny Teleskop Hubble’a nie wykonuje swoich standardowych działań. Dlaczego? Z informacji opublikowanych przez NASA wynika, że teleskop ponownie przeszedł w tryb awaryjny, a instrumenty naukowe ‘zawiesiły’ swoje działanie. Przejście w tryb awaryjny miało być wynikiem wykrycia błędów o utracie całego szeregu wiadomości synchronizacyjnych. Według oświadczenia to właśnie one dostarczają informacje, które są używane przez instrumenty do właściwego reagowania na polecenia czy żądania danych.

Zespół zajmujący się teleskopem stara się zidentyfikować problem w części, która zarządza pracami instrumentów. Szukając rozwiązania, będą zwracać szczególną uwagę na możliwość zmiany w oprogramowaniu, które mogłyby sprawdzać zagubione wiadomości i rekompensować je bez przechodzenia w tryb awaryjny.

NASA, razem z członkami Projektu Scorpio, trzyma kciuki za rozwiązanie problemu. 🙂