#Sobotazescorpio – Sonda BepiColombo dotarła do Merkurego po raz pierwszy

Myśląc o poznawaniu naszego Układu Słonecznego bardzo często skupiamy się na temacie dalszej eksploracji Marsa, budowania kolejnych stacji kosmicznych czy planowaniu nowych misji księżycowych. Czy to znaczy, że nie ma misji zajmujących się innymi rzeczami czy badającymi inne ciała niebieskie? Zdecydowanie nie! Na początku października miał miejsce znaczący krok w badaniu planety Merkury. Mowa tu o pierwszym bliskim przelocie sondy BepiColombo obok Merkurego. Do końca 2025 ma nastąpić jeszcze pięć takich przelotów.

Credit: ESA/ATG medialab

Wspólna misja dwóch agencji kosmicznych

Sonda BepiColombo to tak naprawdę wspólna sonda, zbudowana przy współpracy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), oraz Japońskiej Agencji Eksploracji Aerokosmicznej (JAXA). Sam BepiColombo składa się z dwóch statków kosmicznych, jednego zbudowanego przez ESA, a drugiego przez Japończyków. Przed obiema instrumentami badawczymi stoi szereg wyzwań, ponieważ ich zadania nie są wcale proste.

Elementy BepiColombo Mercury Composite Spacecraft. Credit: ESA/ATG medialab

Celami misji jest wykonanie szeregu pomiarów związanymi z budową Merkurego, geofizyką, jego atmosferą czy magnetosferą. Wszystko po to, by spróbować znaleźć odpowiedzi na wiele pytań dotyczących powstawania oraz ewolucji planet znajdujących się blisko gwiazdy czy pochodzenia pola magnetycznego. Maja przeprowadzić również test ogólnej teorii względności Einsteina. Cele naukowe misji zostały podsumowane przez 12 pytań, które pokazują, jak dużą zagadką wciąż pozostaje ta planeta oraz nasz Układ Słoneczny.

Dalsza trasa sondy

Co ciekawe, droga sondy do planowanego położenia jest jeszcze dość długa. Dopiero w 2025 roku, czyli po 7 latach od wystrzelenia w 2018 roku ma znaleźć się na właściwej orbicie. Wszystko przez wielokrotne użycie asysty grawitacyjnej przy wcześniejszym użyciu Ziemi, Wenus, a teraz Merkurego.

Jednym ze współautorów pierwszego takiego rozwiązania był właśnie naukowiec, profesor Giuseppe ‘Bepi’ Colombo. Jego pomysły oraz obliczenia wykorzystano przy tworzeniu misji Mariner 10, pierwszej sondy badającej Merkurego w latach 1974-1975.

Trzymamy kciuki (oraz manipulatory) za dalsze udane badania Merkurego. W końcu nie tylko łaziki marsjańskie mają licencje na badanie planet!