#Sobotazescorpio – Rosjanie zakończyli kręcenie kosmicznego filmu w … kosmosie

Z kosmosem związane są różne projekty. Agencje kosmiczne wysyłają w przestrzeń kosmiczną kolejne sondy. Elon Musk rozbudowuje sieć satelitów Starlink, a teleskop kosmiczny James Webb być może już niedługo znajdzie się tam, gdzie znaleźć się powinien. Co jeszcze może dziać się w kosmosie? Cóż, można w nim kręcić film! A przynajmniej jego część.

Rosyjskie “wyzwanie”

Kosmiczna przygoda rozpoczęła się 5 października, kiedy to na statku załogowym Sojuz MS-19 wystartował kosmonauta Anton Szkaplerow, reżyser i producent Klim Szypienko oraz aktorka Julia Peresild. Cel 12-dniowej wyprawy przedstawicieli branży filmowej może wydawać się prosty – nakręcić sceny do filmu o roboczym tytule “The Challenge”.

Photo: Andrey Shelepin/GCTC/Russian Space Agency Roscosmos/AFP

Wstępnie premiera filmu zaplanowana jest na 2022 rok. Sama fabuła ma być bezpośrednio związana z misjami kosmicznymi oraz operacjami w kosmosie. Klim Szypienko ma wcielić się w rolę kosmonauty, który musi zostać poddany operacji kardiochirurgicznej na stacji kosmicznej, w warunkach zerowej grawitacji. Operację przeprowadzić może kardiochirurg, grana przez Julię Peresild, która, by przeprowadzić zabieg, sama musi znaleźć się w kosmosie (więcej informacji).

Pierwsze kosmiczne filmy

Wbrew pozorom, nie jest to pierwszy kosmiczny film. Chociaż, jak podaje rosyjska stacja Channel One, w filmie “The Challenger” zostanie wykorzystanych ok. 35 minut materiałów stworzonych na stacji, to za pierwszy film nakręcony w kosmosie można uznać “Apogee of Fear”. To film science fiction, stworzony przez Richarda Garriota, który w 2008 roku odwiedził Międzynarodową Stację Kosmiczną jako prywatny astronauta.